Wyrok w sprawie „Pfizergate”: Komisja Europejska niesłusznie zablokowała dostęp do tajnych tekstów von der Leyen
Wyrok Sądu Najwyższego może mieć ogromne reperkusje dla przewodniczącego Komisji. To „pewniak” dla przejrzystości, mówi poseł do Parlamentu Europejskiego.
BRUKSELA ― Komisja Europejska popełniła błąd, odmawiając udostępnienia wiadomości tekstowych Ursuli von der Leyen z dyrektorem generalnym Pfizera Albertem Bourlą w szczytowym momencie pandemii COVID-19 – orzekł sąd UE.
Reporterzy poprosili o udostępnienie tajnych wiadomości wymienianych między przewodniczącym Komisji a szefem firmy farmaceutycznej przed zawarciem wartej miliardy euro umowy na szczepionkę między firmą Pfizer a UE.
Wyrok ten będzie miał prawdopodobnie ogromne konsekwencje dla przejrzystości i rozliczalności w UE, a także stanowi potężny cios dla reputacji von der Leyen.
Decyzja jest „pewniakiem dla przejrzystości”, powiedziała holenderska europosłanka Raquel García Hermida-van der Walle, która współnegocjuje zmiany w prawie regulującym dostęp do dokumentów w imieniu liberalnej grupy Renew Europe. „Ludzie po prostu chcą i mają prawo wiedzieć, jak podejmowane są decyzje, jest to niezbędne w demokracji. Nawet jeśli odbywa się to za pośrednictwem wiadomości tekstowej”.
W oświadczeniu Sąd Unii Europejskiej stwierdził, że Komisja „nie wyjaśniła w wiarygodny sposób, dlaczego uznała, że wiadomości tekstowe wymieniane w kontekście zakupu szczepionek przeciwko COVID-19 nie zawierały istotnych informacji… których przechowywanie musi zostać zapewnione”.
Sednem problemu jest to, czy wiadomości tekstowe powinny być klasyfikowane jako dokumenty, a zatem kwalifikować się do publikacji w imię przejrzystości. Podczas gdy działacze kampanii i wielu zewnętrznych obserwatorów twierdzi, że powinny być traktowane tak samo jak każdy inny środek oficjalnej komunikacji, gdy są związane z tworzeniem polityki, Komisja stwierdziła, że nie powinny.
„Przejrzystość zawsze miała pierwszorzędne znaczenie dla Komisji i przewodniczącej von der Leyen” – stwierdziła Komisja w oświadczeniu po orzeczeniu.
„Będziemy nadal ściśle przestrzegać solidnych ram prawnych obowiązujących w celu egzekwowania naszych zobowiązań”. Stwierdziła, że „podejmie decyzję o kolejnych krokach”.
Wiarygodne wyjaśnienia
Istnienie tych tekstów – których Komisja początkowo nie potwierdziła – ujawniono w wywiadzie, którego von der Leyen udzieliła „New York Timesowi” w 2021 r.
Jednak podczas wstępnej rozprawy w ubiegłym roku przedstawiciele UE poinformowali sąd w Luksemburgu, że ich treść nie była na tyle istotna, aby można było uznać je za dokumenty — w związku z tym nie zostały one zarejestrowane i nie można było udostępnić ich dziennikarzom.
W swoim oświadczeniu sąd dodał: „Komisja nie może po prostu stwierdzić, że nie posiada żądanych dokumentów, lecz musi przedstawić wiarygodne wyjaśnienia umożliwiające opinii publicznej i sądowi zrozumienie, dlaczego tych dokumentów nie można odnaleźć”.
Wielkie zawstydzenie
Sprawa była prawnie trudna dla von der Leyen, ponieważ nie tylko osobiście podpisała największy kontrakt na szczepionkę w bloku, ale także przewodniczy samej instytucji, której zadaniem jest egzekwowanie prawa UE, które obejmuje zasady przejrzystości i odpowiedzialności. Orzeczenie sądu przeciwko niej dostarcza politycznej amunicji szerokiemu gronu krytyków.
Jest to również wielki wstyd, biorąc pod uwagę, że zaledwie kilka miesięcy po tym, jak publicznie zobowiązała się bronić standardów przejrzystości, efektywności i uczciwości w swojej drugiej kadencji.
Sprawę wszczął dziennik „The New York Times” i jego były szef brukselskiego biura, który wniósł skargę na decyzję Komisji o nieujawnieniu wiadomości tekstowych w 2022r.
Istnienie wiadomości zostało ujawnione w wywiadzie dla New York Times z kwietnia 2021 r., w którym Bourla opisał ich wymianę zdań jako wzmacniającą „głębokie zaufanie” i ułatwiającą negocjacje w sprawie znaczącej umowy dotyczącej szczepionki. Umowa ta, sfinalizowana w maju 2021 r., obejmowała zobowiązanie UE do zakupu do 1,8 miliarda dawek szczepionki Pfizer-BioNTech przeciwko Covid-19, co jest zdecydowanie największą ze wszystkich umów podpisanych przez Brukselę.
Źródło:
