Wdrażanie proeuropejskiej propagandy w szkołach: program Jean Monnet
Wdrażanie proeuropejskiej propagandy w szkołach: program Jean Monnet
Mój nowy raport pokazuje, jak UE co roku przekazuje ogromne sumy pieniędzy uniwersytetom na całym świecie, przekształcając instytucje akademickie w narzędzia instytucjonalnej propagandy
W nowym, szokującym raporcie dla MCC Brussels ujawniam, jak program Jean Monnet Unii Europejskiej, rzekomo inicjatywa akademicka, jest w rzeczywistości finansowaną z pieniędzy podatników, globalną siecią propagandową, której celem jest utrwalanie proeuropejskich narracji, tłumienie sprzeciwu i kształtowanie opinii publicznej daleko poza murami szkół. Program ten, będący częścią programu Erasmus+, co roku przekazuje około 25 milionów euro z publicznych pieniędzy na uniwersytety na całym świecie, przekształcając instytucje akademickie w narzędzia instytucjonalnej propagandy.
Projekt wyraźnie polityczny — wykraczający poza badania akademickie
Chociaż zwolennicy Programu Jean Monnet często przedstawiają go jako promujący doskonałość w środowisku akademickim, mój raport dowodzi, że jego głównym celem, otwarcie przyznanym przez samą Komisję Europejską, nie jest wyłącznie badanie integracji europejskiej, ale jej „promowanie”. Dyrektywy UE nakładają na Centra Doskonałości Jean Monnet i Instytucje Desygnowane obowiązek „ciągłego i częstego dostosowywania” nauczania i badań do priorytetów polityki UE oraz promowania tożsamości europejskiej. Wykracza to daleko poza neutralne badania akademickie.
Ogromny zasięg i finansowanie wpływów politycznych
Program przekazuje rocznie około 25 milionów euro uniwersytetom i instytutom badawczym na całym świecie i dociera do około 500 000 studentów rocznie w ponad 70 krajach.
Nie chodzi tu o badania otwarte; to inwestycja, której celem jest wpływanie na programy nauczania, dostosowywanie treści nauczania do agendy politycznej UE i promowanie legitymacji Brukseli. Jak szczerze przyznał były przewodniczący programu Jean Monnet, Joseph H.H. Weiler: „Częścią naszej misji jako profesora programu Jean Monnet jest upowszechnianie wartości integracji europejskiej. Komisja Europejska otwarcie traktuje nas jako intelektualnych ambasadorów Unii i jej wartości”. To bezpośrednio podważa wszelkie roszczenia o bezstronną wolność akademicką.
Przekształcanie akademików w aktywistów
Od beneficjentów finansowania Jean Monnet oczekuje się nie tylko prowadzenia badań zgodnych z polityką UE, ale także pełnienia roli „agentów informacyjnych”, organizacji wydarzeń publicznych, współpracy z mediami i organizacjami pozarządowymi oraz upowszechniania narracji zatwierdzonych przez UE. Tworzy to samonapędzającą się pętlę sprzężenia zwrotnego, w której badania finansowane przez UE legitymizują politykę UE.
Wolność akademicka zagrożona
Struktura finansowania zachęca do zgodności z priorytetami UE, zniechęca do krytycznego spojrzenia i promuje badania o z góry określonych rezultatach politycznych. Podważa to humboldtowskie zasady autonomii akademickiej i przekształca studentów w podmioty, które należy kształtować na „słusznie myślących” obywateli.
Kontrola narracji
Chociaż UE deklaruje walkę z „dezinformacją”, mój raport pokazuje, że często jest to strategia mająca na celu ograniczenie odmiennych poglądów, zawężenie spektrum debaty publicznej i konsolidację instytucjonalnej kontroli nad przepływem informacji. Projekty wyraźnie ukierunkowane są na „eurosceptyczne ujęcie działań UE” oraz na to, co określa się mianem „negacjonizmu i teorii spiskowych” związanych ze stanowiskami UE w kwestiach takich jak zmiana klimatu i COVID-19. Podkreślam, jak stanowi to naukowe uzasadnienie dla coraz bardziej powszechnych unijnych ram cenzury online, czego przykładem jest przyjęcie przez UE w 2022 roku ustawy o usługach cyfrowych (DSA), której celem jest potajemna kontrola narracji w internecie.
