„To poważna sprawa”: Starmer nakazuje przejście na system identyfikacji cyfrowej
Program ma na celu walkę z nielegalną imigracją i przestępczością, pomimo wcześniejszych obaw dotyczących swobód obywatelskich
Premier poważnie rozważa wprowadzenie powszechnego systemu identyfikacji cyfrowej jako sposobu na walkę z nielegalną imigracją i poprawę świadczenia usług publicznych.
Ministrowie gabinetu twierdzą, że Keir Starmer jest coraz bardziej przekonany o konieczności wykorzystania potencjału technologii do zwiększenia wydajności Whitehall, zwalczania oszustw i zmiany relacji między obywatelami a państwem.
Downing Street rozważa obecnie szczegółowo „wykonalność” wprowadzenia unikalnego identyfikatora cyfrowego dla wszystkich mieszkańców, który mógłby służyć do sprawdzania prawa danej osoby do zamieszkania i pracy w Wielkiej Brytanii, a także zapewniać dostęp do świadczeń socjalnych, opieki zdrowotnej lub mieszkania.
Jeden z wysokich rangą ministrów powiedział, że Starmer zlecił „kompleksowe i szerokie spojrzenie” na rolę, jaką technologia może odgrywać w rządzie, w tym na identyfikację cyfrową. „Keir jest liderem w tej dziedzinie” – powiedział. „To poważne zadanie. Po roku rządów jasne jest, że technologia stanowi podstawę wszystkiego. Identyfikacja cyfrowa ma fundamentalne znaczenie. Sprawy posuwają się naprzód”.
Chociaż nie spodziewamy się żadnego ogłoszenia w najbliższym czasie, źródło z Downing Street nr 10 powiedziało, że wszelkie przeszkody są natury praktycznej, a nie filozoficznej, szczególnie jeśli chodzi o zapewnienie, że osoby starsze lub nieposiadające telefonów komórkowych nie zostaną wykluczone. Doradcy premiera uważają, że system identyfikacji mógłby zmniejszyć napięcia między społeczeństwem a państwem, opierając się na sukcesie aplikacji NHS, która została powszechnie przyjęta podczas pandemii, umożliwiając pacjentom rezerwowanie wizyt, zamawianie recept i przeglądanie wyników badań. Nie byłoby wymogu posiadania fizycznej karty.
Nowy wewnętrzny dokument Tony Blair Institute dotyczący roli technologii w rządzie, zlecony przez Morgana McSweeneya, szefa sztabu Starmera, jest postrzegany jako „stanowczy” w kwestii wprowadzenia cyfrowych dowodów tożsamości jako sposobu na spełnienie wymagań wyborców i zapobieżenie zagrożeniu ze strony Reform UK.
Blair wprowadził ustawę nakładającą obowiązek posiadania dowodów tożsamości, gdy był premierem, ale program ten został zlikwidowany przez rząd koalicyjny w wyniku sprzeciwu ze strony obrońców swobód obywatelskich.
Ta flagowa polityka pozwoliłaby Starmerowi powtórzyć obietnicę Harolda Wilsona, aby wykorzystać „białe ciepło technologii” do modernizacji brytyjskiego państwa.
Ministrowie gabinetu, w tym Peter Kyle, sekretarz ds. technologii, Pat McFadden, kanclerz Księstwa Lancaster, oraz Wes Streeting, sekretarz ds. zdrowia, są entuzjastycznie nastawieni do politycznych i praktycznych korzyści płynących z wprowadzenia unikalnego identyfikatora cyfrowego.
W gronie członków gabinetu najbardziej oporna wobec wprowadzenia systemu krajowego była Yvette Cooper, minister spraw wewnętrznych, ale jej sojusznicy twierdzą, że nie jest już ona przeciwna tej polityce „z zasady”. Jeden z członków Partii Pracy powiedział: „Myślę, że to się teraz dzieje. Yvette nie jest już przeciwna. Pracują nad tym, jak to zrobić”.
Inna ważna osoba dodała: „W partii parlamentarnej jest ogromne poparcie, więc mam nadzieję, że wkrótce dojdziemy do wniosku”.
Ministrowie ogłosili już plany dotyczące cyfrowego prawa jazdy oraz dobrowolnego systemu umożliwiającego weryfikację wieku i tożsamości. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zobowiązało się również do wprowadzenia cyfrowych dokumentów tożsamości dla wszystkich obywateli zagranicznych poprzez e-wizy, ale rząd jak dotąd nie poparł powszechnego systemu, który zdaniem zwolenników jest niezbędny do zwalczania nielegalnej imigracji i przestępczości. „Nie ma sensu mieć jednego elementu układanki, a nie mieć reszty” – powiedział jeden z ministrów.
Poseł Partii Pracy określił „mętlik” Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przedstawiony w ostatniej białej księdze dotyczącej imigracji jako „absurdalny”. Plan wprowadzenia e-wiz i cyfrowych dowodów tożsamości dla migrantów „przyznał się do tej zasady, ale nie podjął się realizacji tej polityki – co jest obecnie prawdziwym problemem, polegającym na triangulacji, działaniu połowicznym i próbach zadowolenia wszystkich”. Dodał: „Nie sądzę, aby opór Yvette przetrwał kolejny rok, częściowo dlatego, że nie ma to żadnego sensu”.
Oprócz Irlandii Wielka Brytania jest jedynym krajem w Europie, który nie posiada systemu identyfikacji. Krytycy twierdzą, że sprawia to, iż kraj ten jest atrakcyjny dla migrantów, ponieważ łatwiej jest tu żyć i pracować nielegalnie.
Raport think tanku Starmerite Labour Together wezwał niedawno rząd do uznania cyfrowych dowodów tożsamości za „najwyższy priorytet premiera” i rozpoczęcia „fundamentalnej transformacji sposobu interakcji obywateli brytyjskich z rządem”.
Stratedzy rządowi są przekonani, że opinia publiczna zmieniła się od czasu, gdy ostatni rząd labourzystowski zaproponował wprowadzenie dowodów tożsamości, i że wyborcy w większości poparliby system cyfrowy, który ułatwiłby dostęp do usług publicznych.
W zeszłym roku sondaż przeprowadzony dla More in Common wykazał, że 53% osób popiera cyfrowe identyfikatory, a tylko 19% jest przeciwnych. Sześciu byłych ministrów spraw wewnętrznych wezwało rząd do wprowadzenia powszechnego systemu w celu zwiększenia wydajności sektora publicznego, ograniczenia oszustw i zwalczania nielegalnej imigracji.
autor:
Rachel Sylvester
Źródło:
