Grzechy WHO – dlaczego nie wyciągniemy lekcji z przeszłości? 

    Grzechy WHO – dlaczego nie wyciągamy lekcji z przeszłości

    Za Mariusz Jagóra

    W latach 90. WHO była finansowana w 80% przez państwa członkowskie, a w 20% z dobrowolnych składek. Obecnie tendencja ta uległa odwróceniu.

    W 2010 roku ukazał się Raportu Komisji Spraw Społecznych, Zdrowia i Rodziny Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, dotyczący postępowania Światowej Organizacji Zdrowia, agencji UE i rządów krajowych w związku z pandemią grypy H1N1.

    Według raportu sposób reakcji na pandemię doprowadził do „marnotrawstwa ogromnych sum publicznych pieniędzy oraz nieuzasadnionego strachu i obaw dotyczących zagrożeń dla zdrowia europejskich obywateli”.

    W sprawozdaniu stwierdzono, że istnieją „przytłaczające dowody na to, że WHO znacznie przeceniła powagę pandemii”, co doprowadziło do wypaczenia priorytetów w zakresie zdrowia publicznego: „była to pandemia, która nigdy nie miała miejsca”.

    W przyjętym tekście komisja wskazywała na „poważne uchybienia” w zakresie przejrzystości procesu decyzyjnego dotyczącego epidemii, budzące obawy o wpływ przemysłu farmaceutycznego na podejmowane decyzje. Komisja ostrzegała, że gwałtowny spadek zaufania do takich zaleceń może okazać się „katastrofalny” w przypadku poważnej pandemii w przyszłości.

    Według dochodzenia przeprowadzonego przez British Medical Journal firmy farmaceutyczne, które zyskały na pandemii, wcześniej opłaciły naukowców, którzy opracowali kluczowe wytyczne WHO dotyczące gromadzenia zapasów szczepionek przeciw grypie.

    Komisja stwierdziła, że WHO przyjęła postawę „wysoce defensywną” i nie była skłonna zaakceptować zmiany definicji pandemii ani zrewidować swoich prognoz dotyczących epidemii świńskiej grypy. Komisja przedstawiła szereg zaleceń dotyczących większej przejrzystości i lepszego zarządzania w dziedzinie zdrowia publicznego, a także zabezpieczeń przed tym, co nazwała „nadmiernym wpływem grup interesów”. Wezwała również do utworzenia publicznego funduszu na wsparcie niezależnych badań, prób i doradztwa ekspertów, finansowanego ewentualnie z obowiązkowych składek przemysłu farmaceutycznego, a także do ściślejszej współpracy z mediami w celu uniknięcia „sensacji i szerzenia paniki w dziedzinie zdrowia publicznego”.

    Źródło:

    https://x.com/MariuszJagora/status/1932427685851992465