ONZ wznawia działania na rzecz globalnego systemy znakowania cyfrowego
Organizacja Narodów Zjednoczonych wznawia działania na rzecz globalnego systemu znakowania cyfrowego, który pomoże poradzić sobie z „sytuacjami nadzwyczajnymi”
Organizacja Narodów Zjednoczonych wzywa rządy na całym świecie do walki ze zmianą klimatu i innymi „sytuacjami nadzwyczajnymi” poprzez wprowadzenie obowiązkowych systemów biometrycznej identyfikacji cyfrowej, co umożliwi rządom na całym świecie oznaczanie i śledzenie mas ludzi w każdym ich ruchu.
Systemy identyfikacji cyfrowej, które wdrożono już w innych krajach, są z reguły powiązane z systemem finansowym, umożliwiając rządowi śledzenie nawyków wydatkowych danej osoby oraz ich przepływu.
Biometryczny identyfikator cyfrowy wymaga od odbiorcy przesłania skanu twarzy, skanu oka, skanu dłoni lub innego unikalnego identyfikatora, który jest następnie integrowany z centralnym systemem i śledzony przez aplikację w telefonie osoby. Ostatecznie plan zakłada umieszczenie tego urządzenia nadzorującego „pod skórą”, jak wielokrotnie stwierdzał izraelski historyk i doradca Światowego Forum Ekonomicznego Yuval Harari.
Jak podaje Slay News , żądania dotyczące cyfrowych identyfikatorów zostały ponownie wysunięte przez niewybieralnych urzędników zagranicznych, którzy zasiadają w Programie Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, w skrócie UNDP.
Urzędnicy UNDP w artykule zatytułowanym: „Dlaczego tożsamość prawna ma kluczowe znaczenie w walce z kryzysem klimatycznym” przedstawili argumenty na rzecz tego, dlaczego tożsamość cyfrowa rzekomo stanowi kluczową broń w ich antyludzkiej agendzie klimatycznej.
Jak wyjaśniono w artykule, jeśli rządy przydzielą obywatelom tożsamości cyfrowe, władze będą mogły łatwiej śledzić populację w przypadku „katastrofy ekologicznej”.
UNDP argumentował ponadto, że kraje, które wdrożą programy tożsamości cyfrowej, będą miały więcej danych o swoich podatnikach, które można będzie wykorzystać w razie sytuacji nadzwyczajnej.
Wszyscy wiemy, jak rządy wykorzystują tak zwane sytuacje nadzwyczajne do wprowadzania tyrańskiej i autorytarnej polityki, na którą w przeciwnym razie nigdy by nie uniknęły kary. Robią to, wykorzystując media informacyjne do wzbudzania strachu w populacji, dzieląc ludzi przeciwko sobie. Podczas pandemii COVID-19 w kilku stanach uruchomiono całodobowe infolinie, pod które mieszkańcy mogli dzwonić i donosić na sąsiadów, którzy nie przestrzegali zasad izolacji.
Jak stwierdza agencja ONZ w dokumencie, rządy powinny znać dochody i stan zdrowia każdego podatnika, a także poziom jego wykształcenia.
Według światowej organizacji pomogłoby to władzom w bardziej „ukierunkowanej reakcji” na potrzeby obywateli, na przykład w przypadku klęsk żywiołowych.
